Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aneta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aneta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 marca 2015

Krótko o ekonomii wykładanej przez umysł humanistyczny

Kolejne spotkanie „Pałacowe” - 13 marca – oczywiście piątunio – choć u nas raczej przesądnych nie było, bo humory były wyśmienite u wszystkich, którzy stawili się na trudnych zajęciach „o wartości pieniądza”. Dlaczego trudnych?? Temat "życiowy” i niby ciekawy – tylko jak wytłumaczyć dzieciom wczesnoszkolnym pojęcia: inflacja, popyt, podaż, hurt, detal, kurs walut itp. jeśli samemu zrozumiało się je dopiero w dorosłym życiu?? 




Dla prowadzącej było to nie lada wyzwanie, tym bardziej że od matmy, fizyki i chemii zawsze wolała polski, historię i muzykę. Jednak mimo trudności cel główny został osiągnięty – w głowach dzieci zostało stworzone połączenie nerwowe kojarzenia wyżej wymienionych pojęć z transakcjami kupna-sprzedaży. 


Chyba największą atrakcją zajęć było potrójne organizowanie targu na którym trzeba było zakupić odpowiednie produkty. Na rynku nie było monopolu – różne sklepy, różne ceny, liczenie kto ile zarobił, kto ile wydał, a do tego utrudnienia – drożenie surowców, albo brak odpowiedniej ilości towaru. Niektórzy odkryli w sobie żyłkę handlowca, jeszcze inni przekupki. 


Targowanie się nie było obce młodym ludziom – wniosek: trzeba ich wysyłać częściej na zakupy
Aneta

czwartek, 29 stycznia 2015

Gra miejska - Potęga murów.

Od samego początku celem naszej nieformalnej grupy było dzielenie się „zasobami ludzkimi” 

czyli wykorzystywanie w edukacji domowej ogromnego potencjału jaki wspólnie tworzymy: my 

Matki i Ojcowie, nasze Dzieci, nasi Znajomi przychylni tej idei.  
Jak się później okazało nasze możliwości są ogromne, a zaczęło się od gry miejskiej 

realizowanej w ramach projektu ”Moje miasto jest ciekawe”, którą przeprowadziłam w pewien 

jesienny dzień, jako wykwalifikowany przewodnik Warmii i Mazur. Od razu zaznaczę, że nie 

byłam jej pomysłodawca a jedynie wykonawcą (copyright by Marta Kruk).  


Celem tej gry było zapoznanie uczestników z 

systemem obronnym dawnego Olsztyna - i 

nie chodziło tu tylko o bramy wjazdowe i mury 

obronne… Katedra, wały ziemne, zakole 

rzeki Łyny – wszystko to  sprawiało że nasze 

miasto przez wiele stuleci całkiem skutecznie

opierało się najeźdźcom.
Mimo słabej pogody udało nam się opanować

kawał wiedzy a przy tym , co najważniejsze 

POZNAĆ SIĘ i ZINTEGROWAĆ – bo w grze 

uczestniczyli prawie wszyscy członkowie 

zwartej ekipy EDWiM. Choć z początku 

byliśmy rozpraszani przez mało dyskretną 

ekipę filmową (bez szczegółów), to gdy w 

końcu udało nam się jej „czmychnąć” 

zaczęliśmy się dobrze bawić i… przekrzykiwać Ale co tu się dziwić: tyle tłamszonej przed 

kamerami energii musiało się gdzieś potem ulotnić! Końcowym zadaniem było zbudowanie, 

nieistniejącej już w rzeczywistości, Bramy Dolnej na makiecie Starówki z niewielkich cegiełek, 

które były punktami zdobywanymi za prawidłowe wykonanie wcześniejszych zadań. 




A po wszystkim… to na co dzieciaki czekały 

najbardziej: zimny deser w ciepłej kawiarni 

House Cafe, gdzie czekały na nas obradujące

Matki-Edukatorki.






Aneta